Archive for the ‘Wydarzenie’ Category

Pani Henryka Krzywonos i rocznica powstania solidarności.

http://www.flickr.com/photos/harrystaab/

Dlaczego o tym.

Przed moim serwisem: emotywator.pl postawiłem za cel prezentowanie, pokazywanie, zwracanie uwagi na, omawianie, wskazywanie osób, wydarzeń, miejsc, wartości, które pomagają w pozytywnym zmotywowaniu do działania. Takich które mają szanse spowodować nowy sygnał do zmiany w życiu, do zmiany człowieka. Wierzę, że wokoło nas jest bardzo dużo wpisujących się w ten cel sytuacji, życiorysów, wydarzeń. Nie ukrywam, że liczę na podpowiedzi i chętnie z każdej skorzystam.

Występ (chyba należy napisać wystąpienie) jaki stał się udziałem ludzi zgromadzonych na obchodach do których okazją jest 30 rocznica powstania solidarności do takich wydarzeń należy.

Pani Henryka Krzywonos.

Poszukałem chwilkę i znalazłem (np.: wikipedia.pl, onet.pl) informacje o tej osobie. Pani Henryka Krzywonos 30 lat temu zatrzymując tramwaj, który prowadziła dała sygnał do rozpoczęcia strajku komunikacji w Gdańsku.

W poniedziałek 30 sierpnia 2010 roku uczestniczyła jak wiele innych osób na zjeździe solidarności.

Po zakończeniu wystąpienia lidera obecnej partii opozycyjnej, niespodziewanie podeszła do i weszła na mównicę. Zrobiła to w sposób jak mi się wydaje zupełnie spontaniczny, wywołany potrzebą chwili. Po prostu była przekonana, że należy to zrobić i nie przejęła się powagą sytuacji, wielkością audytorium i owacyjnym przyjęciem wystąpienie poprzednika (jak wcześniej napisałem: lidera partii opozycyjnej).

Oto co powiedziała (kierując słowa wprost do przedmówcy):
“Nie wiem, co panu się stało. Ja panu bardzo współczuję, ale proszę współczuć innym i dać im normalnie żyć, bo wszystko, co pan robi, to – przepraszam bardzo – mnie to obraża – pan niszczy godność Lecha, to pan ją niszczy, dołuje. Naprawdę tak się dzieje.”

Podsumowanie.

Nie zamierzam promować żadnych politycznych poglądów. Jestem przekonany jednak, że wystąpienie Pani Henryki należy pokazywać jako przykład walki o swoje. Jako przykład tego, że można, że po prostu można. Jak mi się coś nie podoba to mogę próbować to zmieniać.

VN:F [1.8.1_1037]
Rating: +1 (from 1 vote)

Jazda na rowerze. Pijany pijanego. Wypadek przypadek.

Rower
(autor: http://www.flickr.com/photos/austinevan/)

Wypadek przypadek

Nie umiem się powstrzymać i podsyłam linka (na podstawie informacji znalezionej w serwisie: wiadomosci.gazeta.pl) do ‘zabawnego’ newsa. Jazda na rowerze ekstremalnie.
Sama sytuacja wydała mi się dość zabawna. Mam nadzieję, że obaj wyjdą ostatecznie cało z całego zamieszania. I oby z odrobiną ‘oleju w głowie’ na przyszłość.

Jeżeli chcesz poznać szczegóły to kliknij w link do informacji.

Ciekawe kto w świetle polskiego prawa okaże się winnym całego zdarzenia. Póki co wygląda na to, że rowerzysta jest ‘tylko’ ofiarą.

(Dla jasności: absolutnie jestem przeciwny siadaniu za kierownicą czegokolwiek po użyciu. Nawet taka myśl już powinna być karalna!!)

VN:F [1.8.1_1037]
Rating: +1 (from 1 vote)

A jednak można!

Przemyślenia po pogrzebie pierwszej pary (18 kwietnia 2010, Kraków) …

Wielu

Wielu miało przylecieć, wielu miało być, miało się dziać że ho ho…

Niewielu

Niewielu się pojawiło, niewielu przyleciało, a niektórzy dojechali (ale byli) …

A jednak

A jednak dało się, było to możliwe bez względu na porę dnia i nocy, bez względu na wybuchy wulkanu i jego pył, bez względu skąd i czym (dużym czy małym) i jak.

Tym razem wpis dedykuje przede wszystkim:

  • prezydentowi Gruzji, bo jednak dało się dolecieć zza oceanu, nawet pomimo upartych Włochów, po prostu dało się
  • premierowi Maroka, bo jednak dało się patrząc przez szybki samolotu ominąć chmurę pyłu, po prostu dało się
  • prezydentowi Rosji, bo jednak się dało, po prostu dało się
  • i wszystkim którzy pokazali, że jednak się dało

uczcie się wszyscy niedowiarki, więcej wiary.

Zatem: jak się chce to się da.

Wszelkie głosy mile widziane. Da się.

VN:F [1.8.1_1037]
Rating: +1 (from 1 vote)

To jest olimpiada

Sukces to modne słowo.

Nie skłamię,  jeżeli powiem, że każdy chce odnieść sukces. Jeżeli jednak przyjrzymy się co oznacza ten termin dla konkretnych ludzi to okaże się, że spektrum odpowiedzi jest bardzo bardzo szerokie.

Oglądając zmagania olimpijskie (bardzo lubię oglądać transmisje sportowe) z podziwem wyobrażałem sobie ile wysiłku sportowiec musi włożyć w przygotowania do startu. Startu nierzadko tylko jednego na całych zawodach.

Telewizja zarobiła mnóstwo pieniędzy pokazując zawody podzielone na kawałki, coby więcej bloków reklamowych wyemitować. Oglądalność duża czyli kolejny sukces. Polska reprezentacja spisała się najlepiej w historii swoich startów na zimowych igrzyskach olimpijskich. Generalnie wielki szum, wiele czasu, sukces …

Po takim może nieco przydługim wstępie zapraszam Cię do obejrzenia krótkiego video (źródło: youtube.pl):

I co Ty na to? Jeżeli uważasz, że to nie jest motywujące to …

Ci ludzie pomimo tego, że nie są w pełni sprawni pracują, działają i osiągają swoje cele. To dla mnie są prawdziwi ludzie sukcesu. Niezależnie od tego czy skończą na pierwszym czy na ostatnim miejscu swoje starty. To są giganci.

Jeżeli masz wątpliwość to spróbuj zjechać na nartach z zamkniętymi oczami i z kolegą/koleżanką jadącą przed Tobą i wskazującą jak masz zjeżdżać, spróbuj związać sobie z tyłu ręce i biegać, spróbuj zjechać na jednej narcie i tak dalej.

I oczywiście nasza misyjna TV niewiele czasu poświęca na relacje (jakieś mini podsumowania…).

Dla mnie to super motywacja. Ludzie realnie działający ‘pomimo…’ Podziwiam wszystkich. Szacunek.

Zapraszam do głosowania i komentowania.

VN:F [1.8.1_1037]
Rating: +1 (from 3 votes)